niedziela, 4 marca 2012

40.

W czwartek były urodziny Krzysia. Zaraz po zajęciach pojechałam do niego i spędziliśmy razem ten wieczór. W prezencie kupiłam mu wymarzony zegarek, na brązowym pasku, ze złotą obwódką i wskazówkami na czarnej tarczy (niestety zapomniałam zrobić zdjęcia i Wam pokazać ;/), a do tego upiekłam placek z truskawkami w kształcie serca.

W poniedziałek idę na ostatnią już wizytę u dentysty i przygoda z zębem zostanie wreszcie zakończona. Już nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że z efektu będę zadowolona przez długi czas.
Po wizycie mam zamiar udać się do fotografa, bo chcę sobie zrobić aktualne zdjęcie- zaczynam właśnie od poniedziałku szukać pracy. Na razie w opcji na weekendy, bądź dorywczo, albo gdyby było coś fajnego w zawodzie to na pół etatu. Doszłam do wniosku, że przyda nam się trochę dodatkowej kasy i nie ma co czekać aż wrócimy z wakacji, bo niewiadomo, czy wtedy będą jakieś oferty- wiadomo jak to teraz jest z pracą i że muszę łapać wszystko, na czym da się trochę zarobić, chociaż takie dorywcze prace jak np. przy inwenturze czasem chcą by ktoś przyszedł liczyć towary. A Krzyś ze swojej strony obiecał zapytać właściciela restauracji (zna go trochę), czy jak zacznie się okres wesel to nie chcieliby kogoś na kelnerkę w czasie wesel właśnie tylko. Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się coś w miarę sensownego znaleźć.

Między nami dobrze. Z każdym dniem coraz bardziej świata poza sobą nie widzimy. Dobrze mi z tym. Temat pierścionka i ślubu nadal się przewija. Ale nauczyłam się cierpliwości :P, choć po cichu odliczam, że to już najpóźniej za 9 miesięcy... :D

A dzisiaj idę na obiad do teściowej- ciekawe, jak będzie...

16 komentarzy:

  1. Cos ty z tymi zebami robila?:P Oo obiad u tesciowej a z jakiej to okazji? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leczyłam- niestety trzeba było :)
      Bez okazji :D

      Usuń
  2. To czesto sie spotykasz z tesciowa?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dość często, bo dość często jestem u K. :)

      Usuń
  3. powodzenia kochana w szukaniu roboty:)
    i miłego czasu z teściami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I jak polubilyscie sie z tesciowa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie to bywa. Raz lepiej, raz gorzej. ale jest lepiej, niż było na początku :)

      Usuń
  5. Robienie zebow i szukanie pracy - piatka! :) widze, ze jedna z blogerek ma podobne "problemy". Zycze powodzenia :)
    ps. czemu 9 miesiecy? tak sobie przejrzalam szybciutko Twojego bloga i jestescie dosyc mlodym zwiazkiem, chociaz... z drugiej strony co ja wiem o zwiazkach :P :) ale ciekawosc oczywiscie kazala mi sie zapytac, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  6. zapraszam do zabawy, info na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O zęby trzeba dbać, bo leczenie ich to nic przyjemnego.
    Trzymam kciuki za pracę! I za jak najszybsze oświadczyny ;)

    P.S. Podobnie jak koleżanka wyżej zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  8. no to powodzenia zyczyc w przezyciach z dentysta aby to bylo ostatnie spotkanie i jednie kontrole co pol roku byly jako oficjalnosc i w szukaniu pracy:)
    aaa i mam nadzieje ze obiad u tesciowej minal w milej atmosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zawsze mam problem co kupić T. na prezent... a co do pracy to sie z Toba zgodze że w tych czasach praktycznie każda jest dobra, liczy sie żeby wogóle ją mieć. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak po obiadku u teściowej?:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Dziękuję za poświęcony mi czas. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz słowo od siebie.(jeśli nie jesteś z bloggera, proszę o pozostawianie swoich adresów, żebym mogła zajrzeć również do Ciebie).
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy użytkowników anonimowych, jak również komentarzy chamskich, wulgarnych i cechujących się brakiem kultury.