czwartek, 29 marca 2012

47. Chleb smażony z owocami

Zdarzyło Wam się kiedyś kupić za dużo chleba? I potem trzeba było jeść na śniadania już taki suchy, niezbyt dobry w smaku? Mi niestety często się to zdarza. Ale jest na to sposób, bardzo prosty, a równocześnie bardzo smaczny.

Chleb smażony z owocami



Składniki:

-kilka kromek chleba
-1 jajko
-mniej więcej 1/4 szklanki zimnego mleka
-szczypta soli
-łyżeczka cukru
-1 małe jabłko
-1 mała gruszka
-cukier puder
-odrobina oleju

Przygotowanie:

Jajko roztrzepać trzepaczką, dodać mleko, łyżeczkę cukru i szczyptę soli. Wszystko dokładnie wymieszać. Owoce pokroić w plastry. Rozgrzać patelnię wraz z odrobiną oleju.
Chleb lekko moczyć w jajecznym płynie (ważne by nie przesadzić z moczeniem, bo wtedy chleb będzie się rozpadał i kiepsko smażył, przyklejając do patelni) i taki mokry kłaść na patelnię.
Smażyć z obu stron aż do zarumienienia. Następnie posypać cukrem pudrem (ilość według uznania, ja dość mocno, bo oboje z K. lubimy słodko) i udekorować pokrojonymi owocami.
Podawać ciepłe.

_______________
Zastanawiam się nad przebranżowieniem bloga właśnie na bloga kulinarnego. Oczywiście nadal dopiski dotyczyłyby tego co u mnie, bo nie potrafię całkowicie z tego zrezygnować, ale ostatnio mniej mnie ciągnie do pisania o sobie, a więcej kombinuję w kuchni. Przebranżowienie polegałoby na zmianie tytułu bloga i ewentualnie jego adresu (jednak treść, wszystkie stare posty zostałyby, bo nie chcę ich usuwać). Namyślę się jeszcze nad tym, ale skłaniam się ku temu, dlatego proszę zainteresowane osoby dalszym mnie czytaniem o pozostawienie tutaj adresu e-mali, gdyż gdybym zmieniła adres to tam Wam o tym napiszę. 

_____________
Ostatnio prześladuje mnie pech. Raz wracając z zajęć przytrzasnęłam sobie chustkę zamkiem od kurtki i to tak niefortunnie, że nie dało się jej wyjąć bez uszkodzeń. Nowa chustka ;/ Następnego dnia zostawiłam w pociągu torbę, w której miałam fartuszek potrzebny na zajęcia praktyczne. Bez niego nie wejdę na egzamin praktyczny w maju. ;/
K. ma problemy z kręgosłupem. Ja znów z kolanem.
Na dodatek we wtorek pierwsze zaliczenie.

15 komentarzy:

  1. niszczescia chodza paramia..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja taki chlebek robię, ale bez owoców i w samym jajku go otaczam, plus sól i pieprz, raczej tak na ostro :-) muszę kiedyś spróbować z owocami :)
    ina_ina_83@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, ale pech :/
    k.griksa@gmail.com

    Tosty francuskie! Baaardzo rzadko robię, już prędzej suchy chleb zamienię na normalne tosty z serem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PaulinaBlog@interia.pl :)

    dawno nie smażyłam chleba, a będąc dzieckiem uwielbiałam :) ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiałam to w dzieciństwie :)

      Usuń
  5. Nie komentuję, ale czytam regularnie :)

    msygo@mac.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jajuszkooo@gmail.com

    Niech ten pech ucieka;p:*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja taki chlebek jadam ale nie na słodko.

    szpilkaa22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. aniia00@one.eu :) czekam na znak, myślę że to byłby świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubie gotować więc ten przepis podrzuce mojemu chopkowi;P mnie taki pech prześladował ale latem zeszłego roku... Kochana mój email to kasienka2900gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam dużo blogów kulinarnych, więc jestem za:)

    Mój mejl: smyk82@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Smak dzieciństwa. Tosty francuskie są the best :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Dziękuję za poświęcony mi czas. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz słowo od siebie.(jeśli nie jesteś z bloggera, proszę o pozostawianie swoich adresów, żebym mogła zajrzeć również do Ciebie).
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy użytkowników anonimowych, jak również komentarzy chamskich, wulgarnych i cechujących się brakiem kultury.