czwartek, 24 stycznia 2013

Zaniedbania ciąg dalszy

Wygląda na to, że w kwestii blogowania nic się u mnie nie polepszy. Zapracowany ze mnie ostatnio człowiek, ale to już tylko do końca lutego.
Oficjalnie dostałam już decyzję dyrektorki, o której pisałam jakiś czas temu, czyli koniec mojej umowy.
Wiecie co, jakoś bardzo nie rozpaczam.
Widocznie tak miało być.
Poza tym jest pozytywna strona tego wydarzenia. Otóż muszę zrobić praktyki, łącznie 250h. 150h mam mieć pedagogicznych praktyk i to dam im jeszcze w obecnym miejscu pracy do podpisu i będę miała z głowy, a 100h muszę zrobić specjalnościowych. W związku z tym jutro wybieram się na rozmowę kwalifikacyjną i mam nadzieję, że się dostanę na te praktyki.
No i powoli zaczynam się rozglądać za nowym miejscem pracy.
Sesja wre. Mózg mi paruje. Programy socjoterapeutyczne się tworzą. Prezentacje też. Wiedzę wbijam do głowy młotkiem. Oliwię trybiki.
Chodzę wiecznie niewyspana. Poranna krew z nosa daje znać, że to już trochę za dużo jak na mnie.
Jednak robić studia pięcioletnie w dwa lata i dodatkowo pracować na cały etat, to trochę za dużo jak na jedną osobę.
K. cieszy się, że bez tej pracy odpocznę. Ciągle mi powtarza, żebym sobie odpuściła z pracą i zajęła się nauką. Ale ja nie chcę. Za ambitna jestem. I cel jest jasny: znaleźć pracę W ZAWODZIE. Teraz już wiem, że żadnej innej nie chcę i będę wytrwale poszukiwać.

Odwiedzę Was. Obiecuję. Mam wolny weekend. Ponadrabiam Wasze notki. :*

28 komentarzy:

  1. Tylko zdrowia nie zaniedbaj, bo wtedy reszta straci sens:) Koniecznie odpocznij w ten weekend:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiem :) tylko czasem nie ma innego wyjścia.

      Usuń
  2. kochana nauka nauką, ale zdrowie ważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. oj masz co nadrabiać ! ^^

    odpocznij sobie trochę ! :) a potem idź za ciosem ! :)
    powodzenia na rozmowie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepiej odpocznij w weekend, nabierz energii skoro masz na to czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie za bardzo mam czas, ale kiedyś muszę przecież odpocząć i wystopować, mimo że niby powinnam zrobić jeszcze tysiąc rzeczy...

      Usuń
  5. To gdzie będziesz mieć te praktyki? Napewno coś znajdziesz, obie znajdziemy :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedne w świetlicy socjoterapeutycznej, a drugie załatwiłam sobie podpis w przedszkolu, w którym jeszcze pracuję :)

      Usuń
  6. sesja to zło każdego studenta. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że wszystko ułoży się po Twojej myśli :*
    Tylko dbaj o swoje zdrówko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mnie na nowy post, opowiadający o mojej pasji, dosyć nietypowej jak na kobietę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie - znaleźć pracę w zawodzie! też chcę do tego dążyć i nie będę zadowalała się półśrodkami. młode jesteśmy, to możemy jeszcze powybrzydzać i wymyślać :P
    trzymam kciuki za te Twoje praktyki, uważaj na siebie i odzywaj sie kiedy tylko bedziesz mogła! :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Może na razie faktycznie powinnaś zrobić sobie przerwę chociaż od pracy? O ile warunki finasnowe na to pozwalają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Praca w zawodzie, czyli? : )

    Trzymam kciuki za praktyki. :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Straszny z Ciebie pracuś! Dbaj o siebie i posłuchaj czasem K., odpoczynek też jest ważny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Krwotoki z nosa? Niedobrze...

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozazdrościć ambicji :) Ale warto czasami odpocząć, by naładować baterie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bo pamiętaj Optymistyczna, że pozytywne myślenie przyciąga pozytywne rzeczy a nic nie dzieje się bez przyczyny.

    Ps. Weź się w garść, odpocznij, zadbaj o siebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najpierw zalicz sesję, a potem weź się za poszukiwanie pracy:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Dziękuję za poświęcony mi czas. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz słowo od siebie.(jeśli nie jesteś z bloggera, proszę o pozostawianie swoich adresów, żebym mogła zajrzeć również do Ciebie).
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy użytkowników anonimowych, jak również komentarzy chamskich, wulgarnych i cechujących się brakiem kultury.